Robert Kasprzycki - Dbaj o czystość
Tekst :
Białe jest białe i czarneczarne jest dobre i złe
dobrze jest robić na szaro
źle jest nie wiedzieć jak jest
prawda wariantem jest kłamstwa
czasem nie kłamać to grzech
racja należy do państwa
lepiej nie liczyć do trzech
Dbaj o czystość
Śmieci wykluwa ulica
kto się nie liczy ten śmieć
białe jest żeby zachwycać
chwytać to prawie jak mieć
białe a niżej czerwone
zieleń zastąpi nam biel
czerwień płonącą pod skronią
ktoś jutro weźmie na cel
Dbaj o czystość
Białe jest biało niedbałe
serce pulsuje jak ból
pustka podąża za strzałem
cel znowu szuka swych kul
czystość pod łatą sumienia
znów się przetarła na wskroś
choć nic się nigdy nie zmienia
nicość zmieniła się w coś
A teraz dbaj czystość
Inne utwory
Losowe utwory
Śnił mi się rodzinny dom
Miałem sen piękny sen, śnił mi się rodzinny dom
Ciepły piec duży stół i pachnący na nim chleb
Miałem sen piękny sen, a w nim mamo Twoje ręce
Kroją chleb dają znak, żebym wrócił jak najprędzej
A ja tam mamo tam, że już bliżej niż jest dalej
Zanim sen minie...
Ciepły piec duży stół i pachnący na nim chleb
Miałem sen piękny sen, a w nim mamo Twoje ręce
Kroją chleb dają znak, żebym wrócił jak najprędzej
A ja tam mamo tam, że już bliżej niż jest dalej
Zanim sen minie...
Aus und vorbei
Du erzählst mir, dass du wirklich nichts dafür kannst
Ich ruf dich an und am Telefon ist ein andrer Mann
Sag warum bist du so weit gegangen, ich versteh s nicht
Sag was hab ich dir getan, sei ehrlich, du gestehst nicht
Ich wollte niemals...
Ich ruf dich an und am Telefon ist ein andrer Mann
Sag warum bist du so weit gegangen, ich versteh s nicht
Sag was hab ich dir getan, sei ehrlich, du gestehst nicht
Ich wollte niemals...
Above the clouds
There are no stars tonight my love
Darkness lives inside my heart without your love
How could you hear me when there are no words to say
I close my eyes and wait to escape
I m leaving without you
I m leaving without...
Darkness lives inside my heart without your love
How could you hear me when there are no words to say
I close my eyes and wait to escape
I m leaving without you
I m leaving without...
Gdybyś tylko chciał
Będę Twoim echem
Gdy zawołasz mnie
Wiatrem co wraz z burzą
Zrywa się
Kiedy na ulicy
Czasem mijasz mnie
Wierzę w to że spełni się sen
Może jeszcze
O tym nie wiesz
Może jeszcze
Muszę bardziej starać się
Ale gdybyś tylko chciał
Pomóc swej wyobraźni
Mógłbyś wreszcie dostrzec mnie
Na drodze swej
Będę Twym oddechem
Kiedy skończysz biec
Drzewem które
Da Ci swój cień
Miasto mnie kołysze
Wciąga ludzi...
Gdy zawołasz mnie
Wiatrem co wraz z burzą
Zrywa się
Kiedy na ulicy
Czasem mijasz mnie
Wierzę w to że spełni się sen
Może jeszcze
O tym nie wiesz
Może jeszcze
Muszę bardziej starać się
Ale gdybyś tylko chciał
Pomóc swej wyobraźni
Mógłbyś wreszcie dostrzec mnie
Na drodze swej
Będę Twym oddechem
Kiedy skończysz biec
Drzewem które
Da Ci swój cień
Miasto mnie kołysze
Wciąga ludzi...
Morning glow
Morning glow morning glow
Starts to glimmer when you know
Winds of change are set to blow
And sweep this whole land through
Morning glow is long past due
Morning glow fill the earth
Come on shine far all you re worth
Starts to glimmer when you know
Winds of change are set to blow
And sweep this whole land through
Morning glow is long past due
Morning glow fill the earth
Come on shine far all you re worth